Henryk Bracka Aliant Gen Andersa i Żołnierz Wojska Polskiego

82 lat temu w nocy z 17 na 18 maja 1944r. Polacy po kilku miesiącach oblężenia zwyciężyli w bitwie o Monte Cassino !

Walczyli tam też mieszkańcy Więcborka w tym mój dziadek Aliant gen. Władysława Andersa Henryk Bracka widoczny na zdjęciu pierwszy z lewej w drugim rzędzie !

Mój dziadek Henryk Bracka Żołnierz Wojska Polskiego walczył też w Wojsku Polskim w Grudziądzu w Kampanii Wrześniowej w 1939r.

To właśnie komendant obozu zagłady w Karolewie K/Więcborka chciał zabić mojego dziadka Henryka Bracka po upadku Kampanii Wrześniowej 1939 roku, gdy jako żołnierz Polski wrócił w listopadzie 1939r. do Więcborka. Pewnego dnia przyszedł do jego, a dziś mojego domu komendant obozu zagłady w Karolewie niejaki Ringiel, który chciał zabić mojego dziadka Henryka Bracka strzelając do niego z broni palnej i krzycząc ty Polska świnio, pomagasz Polakom i teraz zginiesz.

Dziadka Henryka uratowała kasa sklepowa w moim domu, gdzie trafił pocisk, po tym Ringiel został zabity w 1939r. na ul Rybackiej w Więcborku. Potwierdza to załączone Postanowienie Sądu Grodzkiego Więcborka z 10 maja 1946r. i zeznania kilkunastu światków z osobistymi zeznaniami mojego dziadka Henryka Bracka Żołnierza Wojska Polskiego Kampanii Wrześniowej 1939r. co potwierdza w prawomocnym Postanowieniu Sąd Grodzki w Więcborku sprzed 80 lat z 10 maja 1945 roku, które załączam dla wszystkich kutasów, którzy Go sponiewierali w PRL i III RP !

Mój dziadek Henryk Bracka walczył dalej o wolność Polski i 82 lata temu zdobył z Gen. Władysławem Andersem Monte Cassino, pomimo tego Amerykanie i Anglicy sprzedali Polskę i Polaków na 45 lat kolejnej okupacji sowieckiej w szpony komunistycznego terroru Józefa Stalina ! Dopiero 1989 rok przyniósł Polsce częściową wolność do czego i ja się przyczyniłem jako działacz antykomunistyczny w PRL.

Tomasz Roman Bracka

Możesz również polubić…